Return Of The Living Dead 3

( Powrót Żywych Trupów 3)

 

Gatunek: Horror
Produkcja: USA
Data produkcji: 1993 rok
Czas trwania filmu:93 minuty
Scenariusz:
John Penney
Reżyseria:
Brian Yuzna

 

Występują

Kent McCord: Pułkownik John Reynolds
James T. Callahan: Pułkownik Peck
Sarah Douglas: Porucznik pułkownik Sinclair
Mindy Clarke: Julie Walker
Abigail Lenz: Mindy
J. Trevor Edmond: Curt Reynolds
Jill Andre: Chief Scientist
Michael Decker: Science Technician
Billy Kane: Sentry
Mike Moroff: Santos

Recenzja

Gientelmen

W tajnym laboratorium wojskowym, kierowanym przez pułkownika Reynoldsa, trwają badania nad wynalezieniem nowej broni biologicznej. Mają nią być...zombie -żywe trupy. W obecności wysłanniczki Waszyngtonu odbywa się specjalny pokaz. W zamkniętym pomieszczeniu skrępowany nieboszczyk zostaje potraktowany gazem o tajemniczej nazwie trioxin. Eksperyment jednak nie do końca udaje się - nagle truposz brutalnie atakuje jednego z naukowców -rozbija mu głowę- i dobiera się do mózgu. Następnie zabija kolejnych medyków, którym zachciało się eksperymentów. Nie do końca "zabija" bo jak wiemy z poprzednich części Żywych Trupów - przez ślinę krew itd - ludzie nie umierają ,lecz zamieniają się w zombie. Całe to zajście obserwuje z ukrycia syn pułkownika Curt oraz jego dziewczyna Julie (Do laboratorium dostali się dzięki karcie magnetycznej, którą chłopak wykradł ojcu) .Następnie mamy wypadek motocyklowy tej dwójki kochanków ,z którego cało wychodzi Curt, jednak jego dziewczyna ginie... Łatwo się domyśleć co zrobi - sprytnym sposobem zanosi ciało Julie do laboratorium , gdzie ożywia je tak, jak opisałem wcześniej:) Julie wraca do świata żywych, nie jest już tą samą dziewczyną, którą Curt chciał odzyskać... Trawi ją straszliwy głód, którego nie potrafi zaspokoić tradycyjna żywność. Przypadkowo dziewczyna przekonuje się, że idealny dla niej pokarm stanowi ludzkie ciało!.


No i zaczyna się całkiem dobry film zmobie-gore,i nie jest to marna kontynuacja Powrotu Żywych Trupów z 1985 ,który z kolei odwołuje się do Nocy Żywych Trupów George'a A. Romero z lat 60.Powrót Żywych Trupów 3 żyje osobnym życiem, jest całkiem pomysłowy,świeży - nie widać w nim jakiegoś naśladownictwa - jest jednym z najlepszych filmów o żywych trupach - obok Nocy Żywych Trupów George'a Romero - jeden z bardziej udanych. Oczywiście to co stworzył Romero jest kultowym dziełem na wysokim poziomie,ale nie znaczy,że PŻT 3 jest jakimś bezmyślnym kontynuatorstwem bez głębszego sensu...mi nieco przypomina klimatem "Powrót pożeraczy ciał" ,jednak jest więcej gore - w świetnym krwistym wydaniu - efekty są doprawdy znakomite. Każdy kto lubi oglądać trupy wstające z grobów których pożywieniem są ludzkie mózgi nie będą zawiedzeni - chociaż tutaj nie koniecznie wstają z grobów, ale wszystkiego dowiecie się oglądając ten horror.Jest wiele motywów zabawnych, drastycznych, pomysłowych - wszystko łączy się w spójną całość - ciekawy przygodowy horror z dużą ilością krwi - szczególnie mocne są momenty kiedy Julie wkręca sobie w skórę sprężyny, szkło itd - jak widać pragnienia krwii i bólu nic nie powstrzyma. Dla niektórych film może być wydawać się zbyt sadystycznym ,przygłupawym gore - ja oglądałem ten film z całą rodziną przy obiedzie :) i powtarzam wszem i wobec : Trzecia część Powrotu Żywych Trupów 3 jest najbardziej udanym filmem z całej trójcy powrotów :)


No i na koniec dodam na zachęte,iż jest to film Briana Yuzny , twórcy popularnych przebojów w świecie horroru : "Re-animatora II" , "Necronomiconu", "Fausta" ,"Dentysta 1 i 2" "Zza
światów" (From Beyond (aka H.P. Lovecraft's From Beyond) i wielu innych udanych produkcji.

Ocena ogólna: 4/6

Recenzja

Pitbull91

Kurt jest synem pułkownika z pobliskiej bazy wojskowej. Pewnego razu Kurt wraz ze swoją dziewczyną Julie kradną przepustkę do bazy i postanawiają się tam udać. Są tam świadkami przerażających eksperymentów prowadzonych na umarłych którzy po podaniu odpowiednich toksyn ożywają. Eksperymenty te mają na celu stworzenie w przyszłości armii która mogłaby walczyć pod znakiem Stanów Zjednoczonych. Po powrocie do domu wybucha kłótnia na temat jego znajomości z Julie. Rozwścieczony Kurt opuszcza dom i z Julie wyruszają na wyprawę jego motorem. Niestety mają wypadek. Julie ginie. Kurt postanawia ją ożywić...

Film jest połączeniem horroru gore z romansem (czasem można się wzruszyć;-)).W odróżnieniu do poprzednich "Powrotów..." mamy tu do czynienia z filmem poważnym i nie zaznamy  humoru. Nie wiem czy to było słuszne posunięcie. Początkowo film zrobił na mnie dobre wrażenie, jednak pod koniec już tak nie było. Pojawiły się jakieś "roboto-zombi" co popsuło klimat. Gdyby film miał inne zakończenie to ocena by była wyższa, a tak to tylko 2,5/6 czyli film bardzo przeciętny chociaż pomysł dosyć fajny i mógł zostać lepiej wykorzystany.

Ocena ogólna: 2,5/6