Guinea Pig I - Devil's Experiment



Sachmeth



 

Gatunek: Horror /Dokumentalizowany film Gore
Produkcja: Japonia
Data produkcji: 1985 rok
Czas trwania filmu: 43 minuty
Scenariusz:
Hideshi Hino
Reżyseria:
Hideshi Hino



„To know is the reason why we are here. But to know too much begins the fall of man and the rise of the Devil....”(David Sterling)... tak tak.. jak to mawiają ‘ciekawość - pierwszym stopniem do piekła’. Nie da się ukryć, iż trzech ciekawskich mężczyzn zgotowało poddanej ich doświadczeniom kobiecie istne piekło - ale czy piekło faktycznie jest złe ? Czy nie można by czerpać przyjemności z zadawania bólu ? A czy w ogóle ból jest czymś złym... Odpowiedzi na tego typu pytanie szukajcie właśnie w tym filmie. Czy będziecie potrafili znaleźć (pomijając cierpliwość jaka pozwoli wam szukać i wpatrywać się w masę niesmacznych scen), to już wasz interes..
‘Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna’... i chyba właśnie o to chodziło w Guinea Pig... cóż w tym filmie niestety głębszego przesłania doszukać się nie można.


“Królik Doświadczalny” to seria japońskich filmów gore, która w kręgach fanów tego gatunku szybko zasłynęła jako wyjątkowa, niepowtarzalna.. Devil’s experiment jest pierwszą częścią owej serii... Policja w Tokio otrzymała kasetę video z dołączonym do niej niedługim listem. 43 minutowy film zawiera dokumentację kilku eksperymentów mających na celu sprawdzenie psychicznej i fizycznej wytrzymałości człowieka. Diabelskiego doświadczenia dokonuje grupa mężczyzn na kobiecie. Film podzielony na fragmenty, w każdym z nich inny eksperyment. W 10-ciu etapach kolejno mamy do czynienia z inną torturą (napięcie rośnie) : Tak więc są to:

- Uderzenie,
- Kopnięcie,
- Pazur,
- Nieświadomość,
- Dźwięk,
- Skóra,
- Płomienie,
- Robak,
- Jelita
- Igła

Eksperymenty, pozornie zwyczajne. Nie mamy tu do czynienia z jakimiś ekstremalnymi fanaberiami wygrzebanymi z dna wyobraźni (szkoda, bo może dla niektórych byłoby ciekawsze) . To czego doświadcza kobieta i jej ciało to proste czynności ...nie biorąc pod uwagę ostatniego motywu jakim jest „Igła” – mianowicie chodzi o przekłucie gałki ocznej.. dość zaskakująca i paskudna scena – najbardziej niesmaczna z całego filmu. Pomijając zakończenie, moją uwagę przykuł także „Dźwięk”, choć nie polała się w nim ani kropla krwi.. wręcz czułam to co widziałam.. to fragment dość długi, powiedziałabym że wręcz męczący i denerwujący. Realizm w „Devil’s experiment” jest na bardzo wysokim poziomie. Wszystko wygląda, jakby faktycznie działo się naprawdę. Nie ma tu wielu scen, jakie by wydawały mi się „podejrzane” które zakłócałyby mi poczucie realności. Jeżeli chodzi o gore, to film b.dobry. Jednak wg mnie brakuje mu czegoś, co sprawiałoby ze ma się ochotę obejrzeć go kilka razy, czy też znaleźć dla niego jakieś fajne miejsce w swojej pamięci.. Dla mnie po obejrzeniu film ten stał się typowym dokumentem... niczym informacją w dzienniku TV.. wystarczy popatrzeć, przemyśleć co się widzi (nawet nie koniecznie) i przyjąć do wiadomości...
 

Ocena Ogólna: 4-/6