Night of the Living Dead (1990)

(Noc żywych trupów )

pitbull91

Gatunek: Horror
Produkcja: USA
Data produkcji: 1990 rok
Czas trwania: 88 minut
Scenariusz:
John A. Russo i George A. Romero
Reżyseria:
Tom Savini
 

Występują

Tony Todd - Ben
Patricia Tallman - Barbara
Tom Towles - Harry Cooper
McKee Anderson - Helen Cooper
William Butler - Tom
Katie Finneran - Judy Rose
Bill Moseley - Johnnie
Heather Mazur - Sarah Cooper

Barbara i jej brat Johnnie, podczas odwiedzin grobu swojej matki, zostają zaatakowani przez dziwnego mężczyznę. Johnnie zostaje zabity, a Barbara ucieka szukając schronienia. Szuka pomocy w najbliższym domu który początkowo wygląda na opuszczony. Wkrótce zjawia się czarnoskóry mężczyzna, Ben. Opowiada jej że przez radio w ciężarówce słyszał wiele teorii na temat tego co się dzieje - są to zbiegli więźniowie z Hennessey, jakaś substancja chemiczna powoduje odlot ale nikt nie umiał wytłumaczyć jak potrafią się poruszać ze złamanym karkiem. W kierunku domu zbliża się coraz więcej tych istot, Ben wprawdzie ma ciężarówkę ale nie ma wystarczającej ilości paliwa aby dojechać do najbliższego miasta. Zapada noc. Wspólnie barykadują drzwi i okna. Okazuje się że w piwnicy znajduje się jeszcze kilka osób. Z audycji telewizyjnej wynika że na całym świecie obserwuje się masowe ożywanie zmarłych, których można zabić jedynie poprzez zabicie ich mózgów. W pobliżu domu zjawia się cała horda, chętnych krwi umarlaków...

Noc żywych trupów jest to remake filmu pod tym samym tytułem z roku 1968. Jest on obowiązkowy dla fanów filmów z gatunku "żywej śmierci". Film potrafi nieźle wystraszyć, ujęcia są ciekawie zrobione, napięcie jest stopniowo zwiększane, lepsza gra aktorska niż w pierwowzorze. Która wersja jest lepsza, za 1968 roku czy z 1990? Opinie na ten temat są podzielone, ale moim zdaniem nowsza wersja jest lepsza. Ogląda ją się po prostu lepiej, w pierwowzorze (czarno-biały film), widoczne już są znaki czasu, od roku 1968 technika poszła daleko naprzód (co w obecnych produkcjach jest dawane z przesadą np. w takim "28 days later"). Podsumowując film jest bardzo dobry i polecam go każdemu!


Ocena Ogólna: 5/6