Freddy's Dead - The Final Nightmare

(Koszmar z Ulicy Wiązów 6: Freddy nie żyje)

  

DemolicMan

 

Gatunek: Horror
Produkcja: USA
Data produkcji: 1991 rok
Czas trwania filmu: 96 minut
Scenariusz:
Rachel Talalay
Reżyseria:
Rachel Talalay

 

Występują

Robert Englund ... Freddy Krueger
Lisa Zane ... Dr. Maggie Burroughs
Shon Greenblatt ... John Doe
Lezlie Deane ... Tracy
Ricky Dean Logan ... Carlos
Breckin Meyer ... Spencer
Yaphet Kotto ... Doc
Roseanne ... Childless Woman
Tom Arnold ... Childless Man
Elinor Donahue ... Orphanage Woman
Johnny Depp ... Teen on TV
Cassandra Rachel Frel ... Little Maggie
David Dunard ... Kelly

 

Szósta teoretycznie ostatnia część kultowej sagi „Koszmar z Ulicy Wiązów”. Czego możemy się po niej spodziewać, czy dorównuje poprzednim częścią i czy warto ją obejrzeć? Wszystkiego dowiecie się czytając poniższy tekst.

Maggie Burroughs jest Doktorem Psychologii w schronisku dla młodzieży. Pewnego dnia trafia do niej chłopak o imieniu John. Chłopak ma amnezje i panicznie boji się zasnąć. Jedyną rzeczą, co pamięta jest Freddy, który chce go zabić we śnie. John ma przy sobie tylko kawałek gazety, na którym widnieje nazwa miasta - Springwood. Maggie chcąc mu pomóc wybiera się z nim w podróż do tego miasteczka. Na miejscu okazuje się, że w samochodzie którym jechali ukryła się czwórka uciekinierów ze schroniska. Od tego momentu wszyscy będą musieli walczyć o życie przeciwko Freddy’emu Krueger’owi.

Do filmu podszedłem z dużym dystansem. Zwiastuny filmowe, które wcześniej oglądałem nie świadczyły za dobrze o tej produkcji. Film klimatem bardzo odbiega od poprzednich części. Przez pierwszą godzinę możemy mieć wrażenie jakbyśmy oglądali jakąś parodie. Freddy nie straszy tylko śmieszny. Robi dziwne miny i ruchy. To już nie ta postać, którą znamy z pierwszych części. Jak można było z króla Horroru zrobić takie pośmiewisko! O strachu w tym filmie też nie ma nawet mowy. Jedynie śmiech nam pozostaje. Ostanie 30 minut próbuje to naprawić. Film staję się już bardziej poważny i zaczyna przypominać Horror. Zobaczymy sceny z młodości Krueger’a gdy był jeszcze człowiekiem oraz jak to się stało, że zaczął zabijać w snach. Aktorzy grają nieźle. Muzyka ogólnie też mi się podobała. Niektóre efekty trochę rażą, ale film ma już swoje lata, więc nie będę się doczepiał.

 „Freddy’s Dead” jest jedną z gorszych części. Gdyby nie zawierał tylu elementów komediowych ocena na pewno była by wyższa. Filmowi należy się 2/6 ale za to, że jest to ostatnia część zamykająca serie ocena będzie trochę wyższa. Jeśli oglądałeś poprzednie części, albo jesteś fanem Freddy’ego to wypada obejrzeć finałową część. Reszcie film odradzam.

 

Ocena Ogólna: 3/6