Shadow Of The Vampire

(Cień Wampira)

Sachmeth

 

Gatunek: Dramat/Horror
Produkcja: USA
Data produkcji: 2000 rok
Czas trwania filmu: 91 minut
Scenariusz:
Steven Katz
Reżyseria: E. Elias Merhige

 

Występują


John Malkovich ... Friedrich Wilhelm 'F.W.' Murnau
Willem Dafoe ... Max Schreck
Udo Kier ... Albin Grau
Cary Elwes ... Fritz Arno 'Fritzy' Wagner
Catherine McCormack ... Greta Schröder
Eddie Izzard ... Gustav von Wangenheim
Aden Gillett ... Henrik Galeen
Nicholas Elliott ... Paul
Ronan Vibert ... Wolfgang 'Wolf' Müller
Sophie Langevin ... Elke
Myriam Muller ... Maria

Ambitny reżyser Mornau kręci film swojego życia – „Nosferatu”. Pragnie by był to najbardziej realistyczny film pod słońcem. W roli tytułowej zatrudnia wyjątkowego, znakomitego aktora - Maxa Schrecka - o nim jednak nikt z załogi dotąd nie słyszał.... Aktor zachowuje się dość specyficznie.. Na plan filmowy wychodzi tylko nocą, ma nietypowe odruchy i reakcje w pewnych sytuacjach... dziwny wygląd.. czyżby Marnau zatrudnił do tej roli prawdziwego wampira?

Tak.. jednak nadmierna ambicja jest w stanie często przerosnąć człowieka. Pragnienia Schrecka wymykają się Friedrichowi Mornau spod kontroli... Wampir nie wypełnia umowy zgodnie z jej założeniami - po nakręceniu filmu będzie mógł mieć dostęp do szyi pięknej aktorki Gretty -  Schreck postanawia sam, wcześniej zaspokoić swoje potrzeby..

 Tak więc treść filmu wydaje się być ciekawa, nawet bardzo. Kiedy postanowiłam obejrzeć ten film, byłam nastawiona na mroczny, tajemniczy klimat pełen grozy. Film jest całkiem fajny, melancholijny i spokojny,  jednak brakuje w nim napięcia pełnego strachu i niepewności typowego dla większości dobrych horrorów. Szczególnie jeśli mowa o filmach, których treść dotyczy wampirów – te zawsze miały swój charakter, nasączone były zagadką ciekawych zdarzeń, silnymi emocjami,  nieraz nawet erotyką. Widać, że reżyser miał tego jakąś świadomość. Jednak film sprawia wrażenie nagrania, które samo przez siebie chcąc być mroczne i tajemnicze jest przez coś(kogoś?) hamowane. Sam tytuł już nade nam jakiś zarys tego co powinniśmy zobaczyć.... niestety to tylko tytuł.

 Mimo, iż rozczarowałam się owym filmem myślę, że i tak nie jest on wcale taki zły. Tyle, że jak dla mnie to zwyczajny dramat. I choć nie zobaczyłam tego co miałam zamiar ujrzeć, film nawet mi się podobał. I gdyby nie owe rozczarowanie, byłoby lepiej...

Ocena Ogólna: 3/6