Toxic Avenger

Mittwoch

 

 

Gatunek: Horror/Komedia

Produkcja: USA
Data produkcji:1985 rok
Czas trwania: 87minut
Reżyseria:
Michael Herz

 

Występują:

Andree Maranda .... Sara
Mitch Cohen .... The Toxic Avenger (as Mitchell Cohen)
Jennifer Prichard .... Wanda
Cindy Manion .... Julie
Robert Prichard .... Slug
Gary Schneider .... Bozo
Pat Ryan .... Mayor Belgoody (as Pat Ryan Jr.)
Mark Torgl .... Melvin Junko
Dick Martinsen .... Officer O'Clancy
Chris Liano .... Walter Harris

Filmy sygnowane przez wytwórnię Troma to dosyć specyficzne produkcje. Mały budżet, kiepskie aktorstwo oraz ogólny brak logiki to cechy za które te filmy się kocha bądź nienawidzi. Ja fanem Tromy raczej nie jestem, więc dosyć sceptycznie podszedłem do "Toxic Avenger'a"...
W mieście o wdzięcznej nazwie Tromaville składowane są wszelkiej maści toksyczne odpady. W miejscu tym poznajemy Melvina, mopiarza z siłowni, który jest obiektem żartów ćwiczącej tam młodzieży. Jeden z tych żartów kończy się dla naszego bohatera tragicznie. Wpada do beczki z chemikaliami, po czym ulega różnym fizycznym przemianom. Z początku jest tym przybity, z czasem odkrywa jednak zalety swojego nowego położenia...

Tyle słów o fabule. Już od pierwszych minut widać w filmie wszystkie elementy charakterystyczne dla produkcji Tromy. Dla kogoś może być to wada, jednak ja w miarę oglądania "Toxiego" dałem się przekonać do takiej gore-komiksowej konwencji, która do tego filmu po prostu pasuje. Nie jest to w zasadzie nawet horror: sporo tu elementów gore mieszanych skutecznie z komiksową tandetą i czarnym (momentami nawet bardzo czarnym) humorem. Efekty specjalne stoją na jako takim poziomie, może nie najwyższym, ale takie już było założenie twórców. Co do muzyki, to przyznam, że jeden z utworów wpadł mi dość skutecznie w ucho, lecz poza tym, raczej na muzykę uwagi nie zwracałem. Ot po prostu coś tam plumka w tle.

Pora więc na podsumowanie. Mnie osobiście "Toxic Avenger" nie powalił, lecz nie uznaję czasu nad nim spędzonego za stracony. Parę dobrych gagów, parę ciekawych scen gore to jednak wszystko co film ma do zaoferowania. Jeśli masz ochotę na rozrywkę nie wymagającą wysilania mózgu, to "Toxic Avenger" będzie dla ciebie dobrą pozycją. Reszta omijać z daleka.



Ocena ogólna: -3/6