Wywiad z M. Jelinskim i J. Buttgereitem

Większość rozgłosu i sławy Nekromantik zawdzięcza reżyserowi Jorg Buttgereit, ale również dużo wysiłku włożyła w to cała ekipa. Czołowym członkiem tej ekipy był producent Manfred Jelinski - jego zasługa to nielimitowany budżet filmu, odpowiedzialny był również za niektóre efekty specjalne. Kiedy obydwaj byli na promocji Nekromantika 2 w Brytanii, udało mi się namówić Manfreda i Jorga na wywiad:

 Jak rozpocząłeś prace  z Jorgiem?

 MJ: Zainteresowałem się twórczością reżyserów Undergroundowych. Pierwszą rzeczą co zrobiłem dla Jorga były transfery kilku jego filmów na VHS. Zacząłem od Bloody Excess in the Fuhrer Bunker. Po obejrzeniu filmu zdałem sobie sprawę, że to co on robi jest bardzo nowatorskie oraz świeże. Stworzyliśmy razem film dokumentalny o Ruchu Punków, i wtedy Jorg zrobił Hot Love. Po tym już byłem pewien że to jest człowiek z którym chcę pracować.

Czy oczekiwania widowni spowodowały jakieś problemy przy tworzeniu Nekromantika 2?

 MJ: Ludzie mieli pewne oczekiwania co do filmu, ale to jest już ich problem. Byłem bardzo usatysfakcjonowany tworząc część drugą z o wiele większym rozmachem, tego właśnie brakowało części pierwszej.

 JB: Byłem pierwszym twórcą który nakręcił film o nekrofilii i śmierci, opowiedziałem o tym. Więc powinienem również nakręcić część drugą. Pieprzenie trupów nie było najważniejsze dla mnie w Nekromantiku 2, najbardziej zależało mi na moich aktorach, na dobrych kontaktach z nimi, nawiązaniu więzi. To bardzo ważne by być przy dziewczynie kiedy ona musi robić takie rzeczy, myślę że to bardzo pomaga. Najśmieszniejsze jest to, że większość kobiet które widziały film chciałaby być przy tym naprawdę. Jeśli obejrzysz bardzo uważnie ten film, to możesz dostrzec wiele feminizmu w nim. Część ludzi może mieć problem: mogli zrozumieć dlaczego facet robił te rzeczy, ale w sequelu to wszystkie jest już trochę głupie.

 Jesteś całkowicie przeciwny cenzurze czy sądzisz że jednak troche powinno jej być?

MJ: Mam podobne zdanie jak przewodnicząca Niemieckiej Cenzury. Uważa ona że każda przemoc w filmie jest robiona dla ludzi dorosłych, jednak co ona sądzi o scenach z pieprzeniem dzieci - niektóre sceny nie powinny być dopuszczane. To są tylko efekty specjalne, nie widzę żadnych przyczyn żeby nakładać cenzurę. Lepiej żeby ludzie naoglądali się tego w telewizji niż chcieli robić to sobie. Nie sądzę żeby coś obejrzanego w telewizji działało tak na ich psychikę żeby chcieli zrobić to później w realnym świecie. Studiuje psychologie i mogę powiedzieć że taka sytuacja jeszcze nigdy się nie zdarzyła.

JB: Jeśli chce coś pokazać to to pokazuje. Jeśli historia to przedstawia i chcę żeby ludzie to zobaczyli to to zrobię

Dużo jest w Niemczech filmowców undergroundowych?

MJ: Tak ale my jesteśmy jedynymi co robią to niezależnie. Długo się staraliśmy aby uzyskać wsparcie od niemieckiej telewizji dla Nekromantika - otworzyli dla nas ekrany- jednak gdy pewna kobieta z zarządu usłyszała nazwisko Buttgereit, odwrócili się od nas plecami. Dobrym sposobem na uzyskanie jakiś pieniędzy jest Government. Przeznaczają trochę pieniędzy dla twórców filmowych. Wysyłasz im scenariusz i czekasz, może dostaniesz duża sumkę a może bardzo małą. W większości przypadków to wszystko trwa bardzo długo. Hollywood Pictures jest dla zbyt dużego grona ludzi. Ja lubię tworzyć filmy dla pewnej grupy, grona odbiorców.

 Czyli nie ma szansy na Hollywoodzki remake Nekromantika, tak jak to miało miejsce z Three Men and a Baby i z The Killer?

MJ: To raczej nierealne. Oni by nie zainteresowali się taką historią. Wydaje mi się, że jestem już za stary żeby „chodzić na okrągło” - nie tylko z ciała ale także z umysłu, nie chce robić tego co inni ludzie by odemnie chcieli!

Wywiad przeprowadzony przez: www.trashcity.org

Wersja polska: www.Krypta-Smierci.prv.pl